Ronaldinho nie na sprzedaż!
03.01.2008 18:42
Zdaję się, że trwający wiele tygodni serial pt. „Gdzie zagra Ronaldinho” dobiegł końca . Swoje zdanie w tej kwestii wypowiedział dyrektor sportowy Barcelony Txiki Bergiristain. Do przenosin na pewno nie dojdzie, w ledwie co otwartym we wtorek okienku transferowym. Najczęściej wymieniane kierunki jakie miałby obrać Brazylijczyk, to Włochy (AC Milan) oraz Anglia (Chelesea Londyn). Do transferu reprezentant „Canarinhos”, dojdzie zatem najwcześniej dopiero latem.
Urlop
i wczasy |
odżywki |
Sprzęt do siłowni |
|
|
||
Bergiristain nie zmienia swojego zdania z przed świąt Bożego Narodzenia, kiedy to orzekł, iż nie imponujący ostatnio formą gwiazdor, jest niezbędny „Barcy”, co wyklucza jakąkolwiek przeprowadzkę w okresie zimowym. Dyrektor wspomina o powstałym w 2001 roku, artykule 17, ustawy wprowadzonym przez UEFA, odnośnie możliwości rozwiązania kontraktu przez zawodnika, przed upływem końca umowy.
Dla zawodników którzy mają 28 lat wynosi on okres 3 lat, a dla młodszych, rok mniej. Ustawa jest jednak liczona w latach wstecz. Pod uwagę bierze się metrykę piłkarza, w momencie składania podpisu pod umową z klubem. Teoretycznie były zawodnik PSG, mógłby już teraz rozwiązać kontakt, ponieważ w momencie przejścia z Paryża na Półwysep Iberyjski, znakomity technik miał 23 lata. W praktyce jest to jednak niemożliwe, bo piłkarz jest zbyt cenny dla „Dumy Katalonii”.
Dla zawodników którzy mają 28 lat wynosi on okres 3 lat, a dla młodszych, rok mniej. Ustawa jest jednak liczona w latach wstecz. Pod uwagę bierze się metrykę piłkarza, w momencie składania podpisu pod umową z klubem. Teoretycznie były zawodnik PSG, mógłby już teraz rozwiązać kontakt, ponieważ w momencie przejścia z Paryża na Półwysep Iberyjski, znakomity technik miał 23 lata. W praktyce jest to jednak niemożliwe, bo piłkarz jest zbyt cenny dla „Dumy Katalonii”.
Jeżeli spodobał się Tobie ten artykuł i chciałbyś go wypromować skorzystaj z poniższych opcji:
Dodaj do gwar
Dodaj do wykop


Urlop
i wczasy












