Pomyłka w rachunku. Numer jeden po 31 latach
28.12.2007 23:36
Okazało się, że Australijka Evonne Goolagong 31 lat temu była numerem jeden na świecie, ale ktoś pomylił się w rachunkach i dopiero teraz to zauważono.
Urlop
i wczasy |
odżywki |
Sprzęt do siłowni |
|
|
||
Od wprowadzenia rankingów zawodowych tenisistek w 1975r. wyróżnienia tego dostąpiło zaledwie 15 kobiet m.in. Steffi Graf, Martina Navratilova, Martina Hingis czy Justine Henin.
Kilka tygodni temu pracownicy kobiecej federacji tenisowej WTA, szperając w archiwach, dokonali niezwykłego odkrycia - na początku istnienia rankingu, gdy w 1976 r. dane zapisywane ręcznie przenoszono do komputera, ktoś popełnił błąd i źle zsumował punkty. Nie zauważono wówczas, że Australijka Evonne Goolagong wyprzedziła na pierwszym miejscu w rankingu WTA Amerykankę Chris Evert o 0,8 pkt!
Oznacza to, że tuż po zwycięstwie w kwietniowym turnieju Virginia Slims w Los Angeles 56-letnia dziś Goolagong przez dwa tygodnie powinna być numerem jeden. Evert ponownie wyprzedziła ją dopiero na początku maja.
"Niestety, w tamtych pionierskich czasach zdarzały się błędy, ale na ich naprawienie nigdy nie jest za późno" - powiedział Larry Scott, szef WTA. Goolagong na specjalnie zorganizowanej uroczystości otrzymała więc niedawno należny jej honorowy puchar, a jej nazwisko na zawsze zostanie teraz wpisane do wszelkich kronik tenisowych. - "To miłe usłyszeć coś takiego po tylu latach. Rok 1976 był w moim wykonaniu naprawdę dobry" - mówiła wzruszona Evonne, która m.in. czterokrotnie w karierze wygrała Australian Open
Dziś pani Goolagong wiedzie spokojny żywot w okolicach Brisbane. Razem z mężem organizuje obozy tenisowe dla dzieci z aborygeńskich rodzin
Źródło: Gazeta Wyborcza
Kilka tygodni temu pracownicy kobiecej federacji tenisowej WTA, szperając w archiwach, dokonali niezwykłego odkrycia - na początku istnienia rankingu, gdy w 1976 r. dane zapisywane ręcznie przenoszono do komputera, ktoś popełnił błąd i źle zsumował punkty. Nie zauważono wówczas, że Australijka Evonne Goolagong wyprzedziła na pierwszym miejscu w rankingu WTA Amerykankę Chris Evert o 0,8 pkt!
Oznacza to, że tuż po zwycięstwie w kwietniowym turnieju Virginia Slims w Los Angeles 56-letnia dziś Goolagong przez dwa tygodnie powinna być numerem jeden. Evert ponownie wyprzedziła ją dopiero na początku maja.
"Niestety, w tamtych pionierskich czasach zdarzały się błędy, ale na ich naprawienie nigdy nie jest za późno" - powiedział Larry Scott, szef WTA. Goolagong na specjalnie zorganizowanej uroczystości otrzymała więc niedawno należny jej honorowy puchar, a jej nazwisko na zawsze zostanie teraz wpisane do wszelkich kronik tenisowych. - "To miłe usłyszeć coś takiego po tylu latach. Rok 1976 był w moim wykonaniu naprawdę dobry" - mówiła wzruszona Evonne, która m.in. czterokrotnie w karierze wygrała Australian Open
Dziś pani Goolagong wiedzie spokojny żywot w okolicach Brisbane. Razem z mężem organizuje obozy tenisowe dla dzieci z aborygeńskich rodzin
Źródło: Gazeta Wyborcza
Jeżeli spodobał się Tobie ten artykuł i chciałbyś go wypromować skorzystaj z poniższych opcji:
Dodaj do gwar
Dodaj do wykop


Urlop
i wczasy













Taka pomyłka..